Ludwik, to duży kocurek, który trafił pod naszą opiekę początkiem stycznia. Pojawił się nie wiadomo skąd na jednym z osiedli. Przez dłuższy czas był tam dokarmiany, ale nabawił się infekcji i został złapany na leczenie. W lecznicy okazało się że jest oswojony, w dodatku jest tak ujmujący, że rozkochał w sobie cały personel lecznicy, choć ma charakterek i potrafi to okazać. Teraz, już wyleczony, oczekuje w domu tymczasowym na swoje nowe życie. Szukamy dla niego bezpiecznego, kochającego domu, który doceni cały urok takiego puchatego niedźwiadka.

PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułPusia- ma dom!

ZOSTAW ODPOWIEDŹ