Na pewno są osoby, które pamiętają małą wrzeszczącą Rozalkę 😉

Rozalka po wyemitowaniu filmiku (grudzień 2015 r), na którym wrzeszczy tak, że słychać ją było w całym wszechświecie, poruszyła serca wielu osób i tego najważniejszego, który przyjechał specjalnie po nią z innego miasta <3
Z tą adopcją wiąże się wesoła, wakacyjna historia 🙂 Podczas pobytu w Ustroniu usiadłam ze znajomymi przy Food trucku, siedział tam też pewien mężczyzna, który wydawał mi sie znajomy. Po chwili spojrzał na mój znaczek z napisem KOTełkowa Druzyna i krzyknął , przecież ja mam kota od KOTełkowej Druzyny 🙂 Był to Przemysław opiekun Rozalki zwanej teraz Roxi

Minął ponad rok od adopcji i dziś Roxi nie przypomina juz tamtej Rozalki, którą Basia nosiła pod bluzą sprzątając kwarantanne 😉

Jest duża, piękna i rozpieszczona. Przekazuję słowa Opiekuna, że warto adoptować! Pozdrawiamy i dziękujemy za Roxi 🙂

ZOSTAW ODPOWIEDŹ